Hotele wolne od dzieci

Hotel Manor House SPATyle się mówi o podróżowaniu z dziećmi, każdego roku organizowany jest nawet plebiscyt na hotel przyjazny rodzinom i dzieciom, oczywiście to dobrze, bo klient urodzono po 2000 roku i mający mniej niż 130 cm wzrostu to wciąż klient i powinien mieć w hotelu swojej prawa. Ale czy to oznacza, że w każdym hotelu muszą być dzieci? Z pewnością nie!

Są obiekty, które przed dziećmi bronią się rękami i nogami, są również takie, które pobyty weekendowe rezerwują wyłącznie dla dorosłych, czy jest w tym coś złego? Oficjalnie raczej tak, zaś nieoficjalnie wielu z nas życzyłoby sobie, by podczas pobytu w hotelu, czy to w związku z wizytą prywatną, urlopową, czy też biznesową, panował spokój i cisza niezakłócona przez dzieci.

Okazuje się, że coraz więcej hotelarzy dostrzega i przede wszystkim rozumie potrzeby dorosłych gości. Mimo panującemu trendowi, że hotele powinny być dostępne także dla dzieci, rozwija się nowa linia ośrodków przyjaznych wyłącznie dorosłym. Wśród nich znajdziemy obiekty stworzone dla takiej grupy docelowej jak pary i nowożeńcy. O hotele bez dzieci chętnie pytają również osoby bezdzietne i single.

Jednym z takich miejsc jest Hotel Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów*****, gdzie politykę przyjmowania tylko pełnoletnich klientów wprowadzono w 2014 roku. Dzieci mogą nocować wyłącznie podczas świąt Wielkanocnych, Bożego Narodzenia oraz w długie weekendy (majowy i czerwcowy). Nawet jeśli klient się uprze i będzie chciał zapłacić podwójnie, w inne dni niż wyznaczone, dzieci nie mogą zostać zakwaterowane. To inaczej niż w większości obiektów, one wyznaczają dni, kiedy dzieci w hotelu nie ma, jak np. weekendy kilka razy w tygodniu.

Hotel Manor House SPAGdzie możemy się spodziewać ograniczonego, ale całkowicie uzasadnionego wstępu małym klientom? Przede wszystkim w ośrodkach noclegowych nastawionych na Wellnes i SPA, tutaj, cisza i relaks są priorytetem i nawet odgłosy dzieci dochodzące z ogrodu, czy parkingu nie są wskazane.

Wciąż pozostaje jednak problem marketingowy i komunikacyjny, bowiem informacja „Hotel bez dzieci” posiada negatywny wydźwięk i jest źle odbierana przez konsumentów, którzy często sami przed sobą nie potrafią się przyznać, że chcieliby choć na jeden dzień pobyć bez swoich i czyiś dzieci za ścianą. Obiekty starają się nie podawać takich informacji oficjalnie np. na stronie internetowej by nie zostać źle zrozumianym i krytykowanym.